Wiele osób zadaje sobie pytanie „Skąd firma windykacyjna ma moje dane osobowe?”. Co do zasady firmy windykacyjne mają prawo przetwarzania danych osobowych wierzycieli. Jednakże, aby robić to prawidłowo muszą spełniać wymogi nałożone na wszystkich administratorów danych osobowych przez Ustawę o Ochronie Danych Osobowych.

 

Również w ramach Zasad Dobrych Praktyk te zobowiązania nałożone na firmy windykacyjne zostały powtórzone i podkreślone w osobnej sekcji tego kodeksu etycznego, dla zaznaczenia wagi sprawy. Zapisy te znajdują się w Zasadach Dobrych Praktyk KPF – w części IV, w par. 73  i 74: http://www.kpf.pl/pliki/etyka/zasady_dobrych_praktyk_01.09.2017.pdf

Kto chroni dane osobowe

Organem stojącym na straży naszych danych osobowych jest GIODO (Generalny Inspektor Danych Osobowych). Instytucja ta wielokrotnie zajmowała stanowisko w sprawie danych osobowych w kontekście prowadzonych przez firmy działań windykacyjnych. Według GIODO firmy mają prawo udostępniać sobie (np. przy sprzedaży wierzytelności tzw. cesji) dane osobowe dłużników – stoi za tym ważny interes – prawo do ochrony danych osobowych, może być ograniczone ze względu na proces dochodzenia wierzytelności. Oznacza to, że w momencie sprzedaży wierzytelności kupujący musi mieć prawo jasnej oceny, czy kupowane przez niego wierzytelności są w jakikolwiek sposób egzekwowalne (bo np. jest baza kontaktów do osób, które zalegają z płatnościami).

Windykacja a ochrona danych osobowych

Takie podejście znajduje potwierdzenie w wyrokach sądów dotyczących obrotu danymi osobowymi do celów windykacji. Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2005 r. (sygn. akt II SA/Wa 139/05) udostępnienie danych osobowych dłużnika jest zgodne z prawem, w innym przypadku byłoby to nienależytym przywilejem dłużnika, z którym nie można byłoby się skontaktować bez posiadania jego danych.

Niepotrzebna zgoda dłużnika

Polskie prawo pozwala na przetwarzanie danych osobowych dłużnika bez jego zgody. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, gdy nieuczciwa osoba wiedząc, że nie będzie chciała nigdy spłacić zadłużenia odmawiałaby prawa do przetwarzania danych osobowych – wierzyciel byłby w takiej sytuacji właściwie bezradny.

Zgodnie z prawem, przetwarzanie danych jest dopuszczalne w myśl art. 23 ust. 1 pkt 5, gdy:
jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą. Także ust. 4 pkt 2 tej ustawy: Za prawnie usprawiedliwiony cel, o którym mowa w ust. 1 pkt 5 (…) uważa się w szczególności: dochodzenie roszczeń z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej”.

Innymi słowy oznacza to, że firma ma prawo przetwarzać dane osobowe w celu dochodzenia wierzytelności – jest to cel usprawiedliwiony prawnie (np. na dowód nieopłaconych faktur) w ramach prowadzonej przez firmy działalności gospodarczej. Pełen tekst ustawy można odnaleźć w sejmowym Internetowym Systemie Aktów Prawnych: http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19971330883/U/D19970883Lj.pdf

Upublicznianie danych osobowych

Nie oznacza to jednak, że firma posiadająca dane dłużnika może z nimi robić wszystko bez jego zgody. Nie może upubliczniać tych danych – chodzi tu także o sytuację, w której niedozwolone jest np. wysyłanie jednej wiadomości elektronicznej z informacją o istniejącym zadłużeniu do wielu adresatów – ich odbiorcy widzieliby nie tylko swoje adresy e-mail.

Gdzie zgłosić skargę

Profesjonalne firmy zdają sobie sprawę z wagi problemu, dlatego od dawna stosują mechanizmy zabezpieczające dłużników przed wyciekiem danych, chronią bazy danych i nie udostępniają ani nie upubliczniają ich osobom trzecim.

W przypadku, gdy dłużnik uznałby, że doszło do naruszenia przepisów może złożyć skargę do Komisji Etyki przy KPF https://kpf.pl/etyka/wniosek-do-komisji-etyki/, a także zgłosić sprawę do odpowiednich organów – GIODO (http://www.giodo.gov.pl/pl/493) oraz do Biura Rzecznika Finansowego (https://rf.gov.pl/zasady-przyjmowania-skarg).

Chcesz wiedzieć więcej? Napisz do nas!

Poleć artykuł