Odpowiedź na pytanie postawione w tytule jest prosta: gdy dzwoni windykator, należy z nim… porozmawiać. Choć słowa „Dzień dobry, z tej strony przedstawiciel firmy windykacyjnej” mogą sprawić, że serce zabije nam nieco szybciej, nie mamy się czego obawiać. I to z kilku powodów.

Po pierwsze, osoba obsługująca nasze zadłużenie to wykwalifikowany specjalista do spraw zarządzania wierzytelnościami. Jeżeli do nas dzwoni, oznacza to, że prawdopodobnie mamy zaległość finansową. Według informacji dostępnych na stronie kampanii edukacyjnej „Windykacja? Jasna Sprawa!”, na każde gospodarstwo domowe w Polsce przypada średnio przynajmniej jedno niezapłacone w terminie zobowiązanie. Jest możliwość, że nasze gospodarstwo także, a nawet… o tym nie wiemy. Zobowiązania mogą powstać już nawet przez jeden zapomniany rachunek, który np. dostarczono na nasz stary adres zamieszkania. Dlatego wyjaśnienie sprawy powinno być naszym priorytetem. A kolejnym krokiem – opracowanie wspólnie z doradcą z firmy obsługującej zadłużenie sposobu spłaty długu, który będzie dopasowany do naszych możliwości.

Sprawdź przed zapłatą

Na początku warto jednak upewnić się, że na pewno mamy do czynienia z profesjonalną firmą  windykacyjną, a nie np. z podszywającymi się pod nią oszustami. Możemy to zrobić na kilka sposobów, np. weryfikując, czy należy ona do profesjonalnego stowarzyszenia, takiego jak Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Firmy zrzeszone w takich organizacjach są zobowiązane do przestrzegania zasad dobrych praktyk, a dzięki temu klient ma pewność, że jego pozycja jest szczególnie bezpieczna. Dobre praktyki KPF stanowią między innymi, że:

  • przed kontaktem telefonicznym ze strony windykatora powinien nastąpić kontakt listowny, w którym zadłużona osoba lub firma otrzyma szczegółowe informacje na temat swoich zaległości,
  • przyjętą zasadą jest również to, że rozmowy telefoniczne odbywają się w dni powszednie, w najmniej dla nas uciążliwych godzinach, między 6.00 a 22.00.

Kompromis jest w cenie

Gdy już dojdzie do rozmowy – warto przejąć inicjatywę i zaproponować swoją koncepcję spłaty zadłużenia. Jeżeli będzie rozsądna, windykator może na nią przystać. Przede wszystkim jednak – warto rozmawiać. Dzięki kontaktowi z firmami zarządzającymi wierzytelnościami można uzyskać lepsze warunki spłaty niż te zaproponowane później przez sąd lub egzekwowane przez komornika. To ważne zwłaszcza w sytuacji, kiedy nie możemy sobie pozwolić na jednorazową spłatę całego zadłużenia.

Chcesz wiedzieć więcej? Napisz do nas!

Poleć artykuł